Witamy - Zapraszamy


 
PortailAccueilFAQS'enregistrerConnexion

Partagez| .

KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Aller en bas
Aller à la page : Précédent  1 ... 10 ... 16, 17, 18
MessageAuteur
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Mer 30 Nov 2011 - 10:34


Na bezludnej wyspie znalazł się facet, pies i świnia.
No i mieszkali sobie tak razem przez rok, wreszcie facet odczuwając nieprzeparty zew natury postanowił dobrać się do świni.
Ale co się do niej zabierał, to pies go gryzie w d**ę...
Nic nie pomogło przekonywanie psa, że chyba lepiej ze świnią, jak z psem... Aż pewnej nocy usłyszał facet krzyk kobiety.
Przybiegł na plażę i w ostatniej chwili uratował całkiem, całkiem babeczkę.
Ona mówi:
- Ponieważ mnie uratowałeś, zrobię dla ciebie wszystko.
Dobra, weź tego psa i idź z nim na spacer.


oublier ses ancêtres, c'est être comme un ruisseau sans source, un arbre sans racine
sonia
ADMINISTRATEUR
ADMINISTRATEUR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Dim 12 Fév 2012 - 13:31

Kabaret Moralnego Niepokoju - Wieś (Rodzice)



Marcin Daniec - 4 pory roku



Marcin Daniec Św Mikołaj w przedszkolu



Marcin Daniec - Jak wracałem ze szkoły



Marcin Daniec - Co to jest małżeństwo.



Marcin Daniec Karawan



Marcin Daniec - Dziecko w Familiadzie





"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie pragnie."

Paulo Coelho
--------------------------------------------------------------------------------
"Dzieci nie są głupsze od dorosłych, tylko mają mniej doświadczenia."

Janusz Korczak
CaffeLatte
EXPERT(E)
EXPERT(E)



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Jeu 15 Mar 2012 - 8:27

Unia Europejska XXI w.
Rozmowa telefoniczna – klient dzwoni do Pizzerii

- [operator]: Dziękujemy, że wybrał pan naszą pizzerię. Czy mogę prosić o pański numer EUROPESEL?

- [klient]: Dzień dobry. Chciałbym złożyć zamówienie.

- [o]: Czy mogę najpierw prosić pański numer EUROPESEL?

- [k]: Mój EUROPESEL, tak.... już ..chwileczkę...to jest: 2165052031412341123221854332223.

- [o]: Dziękuję, panie Nowak. Widzę, że mieszka pan przy ulicy Żytniej 14, a pański numer telefonu to 56320302.

Numer telefonu w pańskim biurze to 54356326, a numer pańskiej komórki to 88234924. Z którego numeru pan dzwoni?

- [k]: Co? Dzwonię z domu. Skąd pan ma te wszystkie informacje ?

- [o]: Jesteśmy podłączeni do Systemu, proszę pana.

- [k]: (wzdychając) A... tak... Chciałbym zamówić dwa razy waszą Pizzę Samo Mięcho.

- [o]: To chyba nie jest dobry pomysł, proszę pana.

- [k]: Co pan ma na myśli?

- [o]: Proszę pana, w pańskiej kartotece medycznej jest napisane, że ma pan za wysokie ciśnienie i ekstremalnie wysoki poziom cholesterolu. Twój Narodowy Opiekun Zdrowia nie zezwoli na takie niezdrowe zamówienie.

- [k]: Cholera. To co pan proponuje?

- [o]: Może pan spróbować naszej niskotłuszczowej Pizzy Sojowej. Z pewnością panu zasmakuje.

- [k]: Czemu pan sądzi, że mi to zasmakuje?

- [o]: Wypożyczał pan w zeszłym tygodniu "Sojowe przepisy kulinarne" z biblioteki, dlatego właśnie to panu zasugerowałem.

- [k]: Ok, ok. Proszę więc dwie rodzinne. Zaraz podam panu numer karty kredytowej.

- [o]: Obawiam się, że będzie pan musiał zapłacić gotówką, bo przekroczył pan limit na koncie karty kredytowej.

- [k]: No to skoczę do banku tu obok i przyniosę gotówkę zanim wasz kierowca dostarczy pizzę.

- [o]: Pańskie konto czekowe również jest już wyczerpane.

- [k]: Nieważne. Po prostu przyślijcie pizzę, mam już gotówkę gotową. Jak długo to zajmie?

- [o]: Obawiam się, że około 45 minut, gdyż mamy teraz dużo zamówień. Chyba, że jeśli chce pan jechać po gotówkę, to po drodze sam pan podjedzie po zamówienie.

Jednakże wożenie pizzy motocyklem może być ryzykowne.

- [k]: Skąd u diabła pan wie, że jeżdżę na motorze ?!

- [o]: Napisane jest tutaj, że oczekuje się na pana z pierwszą wpłatą na samochód. Ale motocykl ma pan już spłacony.

- [k]: k.... !!!!!!!!!

- [o]: Radzę uważać co pan mówi. Ma pan już przecież kolegium za obrażenie policjanta w lipcu 2006 roku oraz wyrok za opowiedzenie nietolerancyjnego dowcipu o nekrofilach.

- [k]: (Milczenie)

- [o]: Czy chce pan coś jeszcze ?

- [k]: Tak, mam kupon na darmowe dwa litry coli.

- [o]: Przykro mi, proszę pana, ale nasz regulamin zabrania podawania coli cukrzykom...........


oublier ses ancêtres, c'est être comme un ruisseau sans source, un arbre sans racine
sonia
ADMINISTRATEUR
ADMINISTRATEUR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Jeu 10 Mai 2012 - 18:45

Kobieta przychodzi do psychiatry i mówi, że wszystko ją wkurwia.Lekarz na to :
- Może pójdzie pani na spacer do lasu, zrelaksuje się...
- Paaanie w lesie są kleszcze, ptaki drą dzioby - wkurwia mnie to!
- To może pójdzie pani na mecz Sokołów Moczybrody ? Wyżyje się, odpocznie ...
- Paaanie, te Sokoły ciągle przegrywają, to partaki - wkurwia mnie to.
- To może spróbuje pani sexu ?
- A co to jest sex ???
- Pójdzie pani za mną za parawan - pokażę...
Są za parawanem, rozebrali się ; lekarz już pannie zapakował ... A tu słychać głos za kotary:
- Panie zdecyduj się pan : wkładasz czy wyciągasz bo już mnie to wkurwia!!!
tomek
SUPERSTAR
SUPERSTAR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Jeu 10 Mai 2012 - 18:52

Very Happy Very Happy Fajny ten kawal.
Jo
SUPERSTAR
SUPERSTAR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Jeu 12 Juil 2012 - 18:00

Małżeństwo wychodzi z kina po miłosnym filmie. Siadają na ławce w parku i całują się na całego. Podchodzi policjant:
- Proszę państwa, to jest zabronione w miejscu publicznym. Otrzymujecie mandat. Pan 50 zł, pani 500 zł.
- Dlaczego ja tylko 50 zł? - pyta mąż.
- Pana widzę tu pierwszy raz - odpowiada policjant.


Un couple sort du cinéma après avoir vu un film romantique et décide de s'assoir sur un banc.
Et là tout émoustillés par le film, ils s'embrassent tendrement.

Un policier s'approche du couple et leur dit. C'est interdit de s'embrasser ici je dois verbaliser.

Ce sera 10 € pour Monsieur et 50 € pour Madame.

Le Monsieur étonné demande, Pourquoi 10 € pour moi.

Et le flic de répondre parce que vous c'est la première fois .






PATRYK

PATRYK
ADMINISTRATEUR
ADMINISTRATEUR



http://lespolonais.forumpro.fr
Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Jeu 18 Oct 2012 - 8:24

Pewnego razu, w latach 60-tych, w Wielkiej Brytanii zorganizowano na dworze Królowej Matki raut dla ambasadorów i innych dyplomatów. Królowa uprzejmie gawędziła sobie z ambasadorem Francji, kiedy nagle puściła ... bąka.

Zmieszała się i zaczerwieniła, ale ambasador Francji wstał i rzekł:
- Bardzo Państwa przepraszam, czuję się dziś nie najlepiej i stąd moje nieprotokolarne zachowanie.

Wszyscy odetchnęli z ulgą, że tak szybko i taktownie wybawił Królową z niezręcznej sytuacji

Królowa zaczęła pogawędkę z ambasadorem Niemiec, znowu puściła bąka, ale Niemiec pomny zasług poprzednika szybko oznajmił, że jadł dzisiaj wurst na obiad i stąd te odgłosy, że bardzo przeprasza itd.

Znowu ulga i ciche gratulacje za taktowne i zręczne wybawienie Królowej.

Za parę minut Królowa zaczęła kręcić się na zydelku i znowu puściła bąka.

Na to wstaje ambasador ZSRR i gromkim głosem oświadcza:
- TRZECIE PIERDNIECIE KRÓLOWEJ MATKI, ZSRR BIERZE NA SIEBIE!


oublier ses ancêtres, c'est être comme un ruisseau sans source, un arbre sans racine
sonia
ADMINISTRATEUR
ADMINISTRATEUR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Jeu 18 Oct 2012 - 9:06



PATRYK

PATRYK
ADMINISTRATEUR
ADMINISTRATEUR



http://lespolonais.forumpro.fr
Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Ven 19 Oct 2012 - 13:29







PROSZE ange No


PATRYK

PATRYK
ADMINISTRATEUR
ADMINISTRATEUR



http://lespolonais.forumpro.fr
Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Ven 19 Oct 2012 - 17:59


Jedzie sobie w autobusie kompletnie pijany facet. Nagle spadło mu cos na głowę, ocknął się i rzuca hasło do gościa obok:
- Przepraszam gdzie my jesteśmy?
- W Lodzi - odpowiada facet.
- To wiem, ale dokąd płyniemy?


W nocy cmentarzem idzie pijany ziutek. Spotyka białą zjawę:
- Jestem trup. Umarłem na białaczkę.
Idzie dalej. Spotyka żółtą damę:
- Jestem trup. Umarłam na Żółtaczkę.
Idzie dalej. Spotyka niebieską zjawę:
- Wiem, wiem jesteś trupem, tylko niewiem cholera na co umarłeś.
- Dobra, dobra. Dokumenty proszę...




Traduttori, tradittori.
Vendôme
NOUVEAU (ELLE)
NOUVEAU (ELLE)



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Mar 4 Déc 2012 - 22:17

Złodziej włamał się do mieszkania i po ciemku buszuje. Nagle słyszy głos:
- Jezus Cię widzi...
Złodziej zbladł i strach go obleciał.
- Co jest?? Dom miał być pusty do końca tygodnia...
- Jezus Cię widzi... - znów ten sam głos!
Złodziej omiata światłem latarki okolicę... A tu - klatka, a w niej papuga.
- O żesz Ty!!! Już myślałem, że to monitoring się odezwał, albo inny ochroniarz!
A papuga:
- Cześć, mam na imię Maria.
Złodziej na to:
- He he heeee!!! Maria? Co za debil papugę tak nazwał...
A papuga:
- No debil jak cholera, a dobermana nazwał Jezus!
tomek
SUPERSTAR
SUPERSTAR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Mer 30 Avr 2014 - 8:59

Zagląda facet przez płot do sąsiada - a tam, na podwórku kort tenisowy a na korcie gra w tenisa Monika Seles i Steffi Graf. Oniemiały patrzy dalej - a za chwilę na kort wchodzą Pit Sampras z Borisem Beckerem a w kolejce stoi Radwańska, Williams, Sharapova, Azarenka i w ogóle same światowe znakomitości! Leci w te pędy do sąsiada, i pyta:
- Ty, stary, co jest??? Jak Ty ich wszystkich tu ściągnąłeś???
- A wiesz, byłem na rybach i złapałem złotą rybkę. Obiecała mi, że jeśli ją wypuszczę, to spełni moje 3 życzenia...
- No i co?????
- ...No i poprosiłem i spełniła moje życzenie!
- Ty, słuchaj ale zostały ci jeszcze 2 życzenia. Nie bądź świnia, podziel się z sąsiadem!
- No dobra, nie ma sprawy. Pożyczę ci ją na jedno życzenie - ale ostrzegam lojalnie, że ta rybka jest trochę nie tego...
Mimo to, facet się napalił, pożyczył rybkę, przynosi ją do siebie i prosi:
- Złota rybko, chcę mieć kupę złota!
Błysnęło, zagrzmiało - i gościu zobaczył za swoim oknem... Wielką kupę błota!
Wkurzył się lekko, biegnie do sąsiada z pretensjami - a sąsiad:
- No, przecież ostrzegałem Cię! Ona jest trochę głucha, Ty myślisz, że ja poprosiłem ją o wielkiego TENISA?????
tomek
SUPERSTAR
SUPERSTAR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Mer 30 Avr 2014 - 12:26

@tomek a écrit:

Błysnęło, zagrzmiało - i gościu zobaczył za swoim oknem... Wielką kupę błota!
Wkurzył się lekko, biegnie do sąsiada z pretensjami - a sąsiad:
- No, przecież ostrzegałem Cię! Ona jest trochę głucha, Ty myślisz, że ja poprosiłem ją o wielkiego TENISA?????

Takiego TENISA:
 

  


Kazik

Przyszłość jest dla tych co wcześnie wstają...
Kazik
MODERATEUR
MODERATEUR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Mer 30 Avr 2014 - 12:46

bounce 
Jo
SUPERSTAR
SUPERSTAR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Lun 15 Déc 2014 - 22:03


Skąd się biorą awantury domowe ?

Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu.
Chcę coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciągu 3 sekund.
Wobec tego kupiłem jej wagę....
I wtedy zaczęła się awantura.

**********************************************************************
Żona mówi : Tak się wczoraj uśmiałam w tym teatrze, kochany,
że wróciłam do domu półżywa...
- Powinnaś, najdroższa, pójść jeszcze raz na ten spektakl...
I wtedy zaczęła się awantura

********************************************************
Gdy wróciłem wczoraj do domu, żona domagała się,
żebym ją zabrał do jakiegoś drogiego miejsca.
Wobec tego zabrałem ją na stację benzynową....
I wtedy zaczęła się awantura.

**************************************************Â ********************
Gdy skończyłem 65 lat, poszedłem do ZUS, żeby złożyć podanie o emeryturę.
Niestety, zapomniałem wziąć z domu legitymację ubezpieczeniową, więc
powiedzialem panience
w okienku, że wrócę później.
Panienka na to: Proszę rozpiąć koszulę.
Gdy to zrobiłem, panienka powiedziala:
Te siwe wlosy na pana piersi są dla mnie wystarczającym dowodem na to,
że jest pan w wieku emerytalnym. Nie potrzebuje pan iść do domu po
legitymację.
Gdy opowiedzialem o tym żonie, ona powiedziala:
Powinieneś był spuścić spodnie. Wtedy byś też dostał rentę inwalidzką....
I wtedy zaczęła się awantura.

**************************************************Â ********************
Żona i ja poszliśmy na spotkanie maturzystów z mojej szkoly, wiele lat po
maturze. Zauważyłem
pijaną kobietę, siedzącą samotnie przy sąsiednim stoliku. Żona spytała:
Kto to jest?
Odpowiedzialem: To moja była sympatia.
Słyszałem, że gdy przerwaliśmy nasz romans, ona zaczęła pić
i od tej pory nigdy nie była trzeźwa.
Żona na to: Kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak długo?
I wtedy zaczęła się awantura.

**************************************************Â *******************
Żona mówi do mnie - już się nie kochaliśmy ze dwa lata...
A ja do niej: Chyba ty.
I wtedy zaczęła się awantura.

**************************************************Â ********************
Żona przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż
sprzętów.
Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta
płachtą, którą kobieta
podniosła...
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga.
Żona szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły
przychodzą córki i
dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i
odkrywa klatkę i papuga mówi: nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta.
Przychodzi z pracy mąż i też chce zobaczyć papugę. Kobieta postanawia dać
jej ostatnią szansę
i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam,stary,
wierny klient .......
I wtedy zaczęła się awantura.


Kazik

Przyszłość jest dla tych co wcześnie wstają...
Kazik
MODERATEUR
MODERATEUR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Mer 17 Déc 2014 - 8:56

Pytanie: po czym poznaje się, że blondynka prowadząca samochód chce skręcić?
Odpowiedź: po tym, że włączyła wycieraczki.
tomek
SUPERSTAR
SUPERSTAR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Mer 17 Déc 2014 - 9:14

@tomek a écrit:
Pytanie: po czym poznaje się, że blondynka prowadząca samochód chce skręcić?
Odpowiedź: po tym, że włączyła wycieraczki.


Zdecydowanie prawdziwa blondynka,
bo brunetka, aby skręcić by wyciągnęła rękę!!


Kazik

Przyszłość jest dla tych co wcześnie wstają...
Kazik
MODERATEUR
MODERATEUR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Mer 8 Avr 2015 - 9:05



oublier ses ancêtres, c'est être comme un ruisseau sans source, un arbre sans racine
sonia
ADMINISTRATEUR
ADMINISTRATEUR



Revenir en haut Aller en bas
MessageSujet: Re: KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS Aujourd'hui à 11:46

Contenu sponsorisé




Revenir en haut Aller en bas

KAWALY PO POLSKU-BLAGUES EN POLONAIS

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Revenir en haut
Page 18 sur 18Aller à la page : Précédent  1 ... 10 ... 16, 17, 18

Permission de ce forum:Vous ne pouvez pas répondre aux sujets dans ce forum
Witamy - Zapraszamy  :: Polska Rozmowa - Le Café Polonais :: Rions un peu ... Blagues, Videos, PPS etc ... - Śmiejmy się razem-